"Arbores Vitae", czyli klimat Puszczy Białowieskiej na Górnym Śląsku

eco energia | 11.09.2014 07:25

W Mikołowie można już oglądać wystawę „Arbores Vitae – Ostatnia taka puszcza”. Jeśli ktoś sądził, że kilmatu Puszczy Białowieskiej nie można poczuć na Śląsku – będzie mocno zaskoczony.



To wystawa unikalna. Nie tylko dlatego, że Puszczę Białowieską można oglądać w odległym od niej Mikołowie. To zdjęcia najwyższej klasy. Nic dziwnego, bo ich autorzy – Bożena i Jan Walencikowie – to prawdziwi wielbiciele tego miejsca. Jego życie i przemiany dokumentują od 30 lat. Co przede wszystkim zwraca uwagę oglądającego fotografie? Chyba to, jak wiele jeszcze nie wiemy o Puszczy Białowieskiej i jej bioróżnorodności.

 

- Największe wrażenie robi mikroświat, czyli grzyby, mchy, porosty. Pozwala to inaczej spojrzeć na rzeczy, które na ogół widzimy z daleka. Ta wystawa mówi: pochylcie się i zobaczcie, jakie to piękne – mówi dr Paweł Kojs, dyrektor Śląskiego Ogrodu Botanicznego w Mikołowie. - W tym zbiorze fotografii nie ma ani jednej, która pozostawia nas obojętnymi – dodaje.

 

Czego nie widzi oko

 

Na kilkudziesięciu fotografiach oglądamy życie Puszczy w całej okazałości. Gdy patrzymy na zdjęcia pokazujące żubry czy rysia, zdajemy sobie sprawę, że fotografowie cały czas byli obok nich. Kiedy widzimy to, co niezauważalne dla większości, rozumiemy, jak wielka jest ich umiejętność obserwacji. A przecież są jeszcze zdjęcia, na których widać „tylko” krajobrazy.

 

- Standard prezentowanych fotografii na pewno jest światowy. Prezentowana Puszcza Białowieska to najwyższe dobro, jeśli chodzi o atrakcyjność i wartość przyrodniczą. To relikt autentycznej przyrody, która żyje. Tu pokazana jest w swoich przemianach – między rodzeniem się, a umieraniem – mówi Gabriela Lenartowicz, prezes Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.

Nie tylko zdjęcia

 

Wystawę można oglądać na terenie Centrum Edukacji Przyrodniczej i Ekologicznej w Śląskim Ogrodzie Botanicznym. Ze względu na otoczenie, jest to idealne miejsce dla organizacji takich przedsięwzięć. Organizatorzy zapewniają, że fotografie zabezpieczone są także przed jesienną aurą. Projekt „Arbores Vitae” to oprócz wystawy również okazja do wzięcia udziału w programie edukacyjnym, z którego skorzystać mogą uczniowie i studenci. Dodatkowo, w niedzielne popołudnia w Ogrodzie będzie można oglądać filmy przyrodnicze.

 

Wystawę udało się zorganizować dzięki wsparciu Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach, który na jej organizację przekazał 265 tys. złotych. Fotografie Bożeny i Jana Walencików można oglądać do 6 listopada. By poczuć klimat Puszczy, warto zajrzeć do Mikołowa.