Chipsy, batoniki i napoje gazowane znikną ze szkół

do poczytania | 23.10.2014 18:03

 

Ze szkolnych sklepików znikną niezdrowe przekąski i napoje. Zdecydował o tym Sejm, który uchwalił nowelizację ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia.


W praktyce oznacza to, że znikną produkty mogące powodować tzw. choroby dietozależne, czyli wynikające z nieprzestrzegania zasad zdrowego odżywiania. Mowa o produktach o wysokiej zawartości cukru czy soli, jak chrupki, ciastka lub napoje gazowane. Wszystkie produkty spożywcze, których nie będzie można sprzedawać w szkolnych sklepikach, zostały wymienione w rozporządzeniu. Co ważne, tego typu żywności nie będzie można zarówno sprzedawać, jak i reklamować w szkołach.

Rodzice będą mieli także możliwość interwencji, jeśli żywność sprzedawana w sklepikach nadal nie będzie spełniała ich oczekiwań. Wówczas dyrektor szkoły wraz z radą rodziców, będą mogli przygotować listę produktów, których sprzedaż będzie dozwolona. Teraz nowelizacja trafi do Senatu, a wejdzie w życie 1 września 2015 roku. Właściciele sklepików będą mieli trzy miesiące, by dostosować sprzedawane produkty do nowych przepisów.

Posłowie podjęli ważną decyzję, która ma szansę odwrócić niekorzystny trend. By pokazać, jakie są efekty sprzedawania niezdrowej żywności w szkołach, wystarczy sięgnąć do statystyk. W ostatnich latach Polska zaczęłą gonić europejskie kraje, które mają największy problem z nadwagą wśród uczniów. Niepokojące jest również to, że najwyżej 2% dzieci wybiera niskokaloryczne produkty zamiast tych z wysoką zawartością cukru czy soli. Pierwszy ważny krok został już wykonany przez rządzących. Teraz spore wyzwanie także przed rodzicami i nauczycielami, którzy muszą wyrobić u najmłodszych nawyk sięgania po zdrową żywność.