Dzień oszczędzania energii elektrycznej - oszczędność i pożytek.

eco dom | 10.01.2016 06:20

Dzień oszczędzania energii elektrycznej to dobra okazja do rozpoczęcia stosowania eko rozwiązań na co dzień. Kilka porad, które ułatwią rozpoczęcie przygody z energooszczędnością, którą odczuje nie tylko środowisko ale i... domowy budżet.
 
© Marcin Urbański 
 
Jak powszechnie wiadomo, im mniejsze zużycie prądu, tym mniejszy rachunek. Ta zależność przypadła do gustu mieszkańcom USA, którzy 10 stycznia obchodzą National Cut Your Energy Costs Day, czyli dzień obcinania kosztów związanych z wykorzystaniem energii elektrycznej. Cięcie kosztów związanych z ograniczeniem zużycia energii to także dobry sposób dla polskich rodzin by nie tylko zaoszczędzić, ale także wesprzeć srodowisko naturalne. Oto zasady. Być może wydadzą się banalnie proste, pytanie czy są stosowane?
 
 
Przed wyjściem z domu wyłączamy światło
 
Najprościej jest zacząć od rzeczy, których nie sposób nie zauważyć. Przede wszystkim należy pamiętać o wyłączaniu oświetlenia, jeśli nie przebywa się w danym pomieszczeniu. Przed wyjściem z domu warto również sprawdzić, czy w którymś z pokoi pali się światło, bo pozostawienie go na kilka godzin może znacząco wpłynąć na wysokość rachunku. Ponadto styczeń to czas, kiedy w wielu domach stoją jeszcze choinki. W tym przypadku dobrym nawykiem jest także gaszenie lampek.
 
Kolejną istotną rzeczą jest wyłączenie elektroniki. Oglądając telewizję nie trzeba jednocześnie słuchać radia. Jeśli w domu jest więcej telewizorów, warto się upewnić, czy któryś z domowników nie ogląda aktualnie tego samego programu i ewentualnie przenieść się do drugiego pokoju. W tym wypadku także należałoby wyłączyć wszystkie sprzęty przed wyjściem z domu. Dotyczy to również wszelkiego rodzaju dekoderów, odtwarzaczy DVD, kina domowego itp. Pochałaniają one sporo energii, jeśli non stop pracują choć tylko w trybie czuwania. Koszty związane z tzw. stand by w dużej mierze zależą od rodzaju urządzenia. Starszy telewizor z niską klasą efektywności energetycznej będzie z pewnością pobierał więcej prądu, jednak jedno jest pewne - tryb uśpienia również kosztuje. Całkowite odłączenie urządzeń gwarantuje oszczędność nawet do 300 zł rocznie.
 
© Marcin Urbański 
 
 
Odłącz niepotrzebne urządzenia
 
Powyższe porady mogą wydać się oczywiste, dlatego warto przejść do rzeczy, które łatwo przeoczyć. Istotnym problemem wydają się ładowarki. Te małe urządzenia często pozostają wpięte do gniazdka, mimo, że są nieużywane. Po naładowaniu telefonu czy laptopa dobrze jest odłączyć ładowarkę. Nie zużywa ona wówczas prądu, a żywotność baterii danego urządzenia (jeśli nie zostało wcześniej odłączone) znacznie się wydłuża. Oszczędność związana z wypięciem ładowarki z gniazdka nie jest za duża, bowiem wynosi ok. 2 zł w skali roku. W tym wypadku zyskuje środowisko, ponieważ większa liczba odłączonych ładowarek wiąże się z redukcją zmarnowanej energii.
 
Analogicznie wygląda sprawa rzadko używanych sprzętów. Warto pomyśleć o odłączeniu zasilania czajników elektrycznych, drukarek itp. po zakończeniu ich pracy. Pozostawienie wtyczki takiego urządzenia w kontakcie zawsze wiąże się z ryzykiem zużycia energii, a co za tym idzie, wyższym rachunkiem. Nowoczesne urządzenia AGD często pozostają w trybie czuwania. Tyczy się to głównie pralek i piekarników, które posiadają funkcję uruchomienia za pomocą pilota. Całkowite wyłączenie tych urządzeń pozwoli zaoszczędzić kilkadziesiąt zł rocznie.
 
Dzień oszczędzania energii elektrycznej to tylko początek... do przemyślenia jest jeszcze kwestia oszczędzania wody, ale to już zupełnie inny temat. 
 
Marcin Urbański