E - czym to się je?

eco dom | 07.08.2013 06:24

Jogurt truskawkowy bez truskawek? Smak pomarańczy w napoju, który nigdy nawet obok pomarańczy nie leżał? A może aromat steku wołowego, w chipsach? Albo… sernik wiecznie świeży, choć od jego upieczenia minęły już dwa miesiące?

 

 

To wszystko możliwe dzięki barwnikom, konserwantom, emulgatorom i spulchniaczom, które zwierają tanie i bardzo popularne produkty spożywcze. Rocznie zjadamy ich kolosalną ilość! Aż 2 kilogramy!

 

W Ecocafe stawiamy na zdrowe podejście do ekologii, dlatego od dziś przez kilka kolejnych tygodni, zawsze w czwartki będziemy rozszyfrowywać najbardziej popularne „E”, które mogą znajdować się w kupowanych przez Was produktach! Warto sprawdzić co czai się w jedzeniu i jaki wpływ na Wasze zdrowie może mieć nadmiar „E”. E – czym to się je? Odpowiedź u nas.

 

Jeśli chcecie dorzucić coś do naszych list lub zależy Wam na rozszyfrowaniu tajemnicy nieznanego „E” – piszcie: redakcja@ecocafe.pl