EcoCar w wyścigu po rozwój

Anna Dulak

eco firma | 20.11.2017 08:49

EcoCar S.A. to spółka z własną aplikacją taxi, która zapowiada inwestycje w technologię i rozbudowę floty o nowe samochody. Już teraz realizuje prawie 100 tysięcy kursów miesięcznie, a już wkrótce dołączy do wyścigu myTaxi, iTaxi i Ubera z usługą, w której połączy możliwość zamawiania przejazdów na kilometry oraz za cenę umówioną z góry.

 

© EcoCar

- Nasze wydajne telecentrum, intuicyjna aplikacja mobilna z możliwością zamawiania samochodów na przyszłość, z opcją śledzenia i płatności elektronicznych oraz hurtowania danych i program lojalnościowy to już w tej chwili liga światowa. Idziemy w kierunku analizy danych i machine learning, żeby zapewnić klientom usługę na najwyższym poziomie – mówi Włodzimierz Warych, szef działu technologii EcoCar S.A. - Jednocześnie mamy to, czego nie mają inne spółki technologiczne z aplikacją do przewozu osób: własną flotę jednolitych samochodów – dodaje.


Inwestycje to podstawa
EcoCar dysponuje flotą ponad trzystu nowych samochodów hybrydowych spod znaku Toyoty i Hyundaia. Zarządzający podkreślają, że chcą liczyć się na rynku przewozów taxi wartym ponad 4 mld złotych rocznie.


- Przewieźliśmy już ponad 3 miliony 200 tysięcy klientów. Z naszych badań wynika, że możemy rozwijać się jeszcze szybciej i podnosić wynagrodzenie dla kierowców, jeżeli zwiększymy skalę działania z wykorzystaniem potencjału aplikacji mobilnej i powiększymy flotę – mówi Robert Radoszewski, prezes zarządu EcoCar S.A.


Jeszcze w tym roku i na początku przyszłego w Warszawie ma pojawić się 100 nowych aut. Tym razem jednak nie będą to tylko biało-zielone samochody hybrydowe z logo z liściem, znane dotychczas. Od listopada na ulice wyjadą dodatkowe auta z logo Mercedesa. Spółka zainwestowała w czarne, dobrze wyposażone Mercedesy Vito, które mają wozić klientów EcoCar za z góry umówioną cenę.

 


Portfel pełen zleceń
Usługa zakłada, że to klient decyduje, czym chce jechać, na podstawie osobistych preferencji i czasu dojazdu taxi lub Mercedesa, który na bieżąco wyświetla aplikacja.

- Chcemy, żeby nasi kierowcy mieli pełny portfel zleceń w godzinach szczytu i poza godzinami szczytu. W aplikacji wprowadzamy możliwość zamawiania kursów taxi samochodami hybrydowymi oraz przejazdów Mercedesami Vito, w których z góry wiesz, ile zapłacisz za przejazd. Zgodnie z przepisami prawa i zgodnie z oczekiwaniami klientów, których preferencje zbadaliśmy – tłumaczy Robert Radoszewski.  


Z wewnętrznych badań EcoCar wynika, że użytkownicy smartfonów są już przyzwyczajeni do wysokiej jakości, intuicyjnej technologii w aplikacji. Wszystkie dostępne na rynku aplikacje do przewozu są do siebie podobne. Kierunek wyznaczył Uber i myTaxi. Według Radoszewskiego przewagę konkurencyjną spółka może zyskać dzięki wartości marki EcoCar, która kojarzy się z bezpieczeństwem i ekonomiką podróżowania.


Dwie usługi w aplikacji EcoCar
Mercedesy we flocie EcoCar spełniają wszystkie wymogi aktualnych przepisów oraz opisanych w projekcie nowelizacji ustawy o transporcie drogowym. Spółka prowadzi też kampanię informacyjną wśród swoich kierowców z licencją taxi, ambasadorów marki EcoCar, ponieważ nie tylko klienci, ale też sami kierowcy muszą zrozumieć i zaakceptować nową usługę. - Wychodzimy z założenia, że taksówkarz to wolny zawód, ale utrzymujemy dyscyplinę zmiany i wszystkie samochody w gotowości. Na bieżąco prowadzimy kampanię rekrutacyjną – dodaje Robert Radoszewski.


Dalszy rozwój
Jeszcze w tym roku w EcoCar S.A. rozpocznie się proces przekazania floty samochodów do spółki zależnej. Zarządzający chcą skoncentrować się na rozwoju aplikacji, telecentrum oraz na rozbudowie portfela zleceń w innych miastach poza Warszawą, Wrocławiem i Trójmiastem. Stawiają też na marketing nowej generacji, opierający się głównie na komunikacji on-line do użytkowników aplikacji.  

(mp)