Ekologiczne znicze - pamiętajmy o środowisku!

po godzinach | 31.10.2015

Unikajmy plastiku i parafiny. Znicze mogą być...na baterie!

 

fotolia

 

Jutro Wszystkich Świętych - większość z nas wybierze się na groby naszych bliskich. Czy zastanawialiśmy się kiedyś kupując znicz, czy jest on przyjazny środowisku? Zwykle spoglądamy na cenę i opakowanie, a co z ekologią?

 

UNIKAJMY PLASTIKU I PARAFINY

 

Bardzo dużo  osłon plastikowych zniczy wykonanych jest z tworzyw, które po wpływem wysokiej temperatury  wydzielają wielopierścieniowe lotne związki chemiczne. Czasem takie osłony zaczynają się także palić, a wtedy zatrucie powietrza jeszcze bardziej wzrasta. Zużyta plastikowa osłona znicza, która nie trafi do recyklingu jest też bardziej szkodliwa dla środowiska niż np. wykonana z gliny lub szkła. W sklepach pojawiły się także znicze gipsowe - wyglądają jak lampiony - są trwałe i naprawdę ładne!

 

Wśród wkładów do zniczy dominują parafinowe oraz olejowe, które palą się dłużej niż te pierwsze. Starajmy się wybierać wkłady, które palą się długo bo dzięki temu będziemy rzadziej wymieniać znicz. Wciąż dość trudno na naszym rynku kupić wkłady wykonane z wosku sojowego lub palmowego – jest to jednak rodzaj znicza, z którym można wiązać w przyszłości nadzieję na obniżenie emisji szkodliwych związków na cmentarzach. Istotna przewaga wosków sojowych polega na tym, że do ich produkcji nie używa się, tak jak w przypadku parafiny, ropy naftowej. Dlatego też topiący się wosk sojowy nie wydziela trujących oparów podczas gdy z parafiny wydziela się m.in. toluen i benzen.

 

ZNICZE...DIODOWE!

 

Bardzo ekologiczne, ale jednocześnie najrzadziej spotykane w Polsce są znicze… elektroniczne. One nie wydzielają dymu. Wyposażone są w diodę, która dzięki ukrytej w zniczu baterii świeci naśladując płomień. Taki znicz z pewnością nie przekona tradycjonalistów, którzy przyzwyczajeni są do migających, żywych płomieni. Może być jednak ciekawą alternatywą dla tych, którzy stawiają na nowoczesność, dizajn i...ekologię.