Elektrociepłownie też mogą być eko!

eco energia | 07.12.2015 06:05

Elektrociepłownie: wielkie kominy, z których kłęby dymu wydostają się, by opanować całe miasto. Tak postrzega je wielu Polaków. Czy istnieje jakiś sposób, by ta instytucja mogła nam się lepiej kojarzyć? Z pewnością mniejsza emisja spalin znacząco wpłynęłaby na poprawę tego wizerunku, a w dodatku odbyłoby się to z korzyścią dla środowiska. 
 
Większość Polaków niezależnie od miejsca zamieszkania kreuje w swojej świadomości właśnie taki obraz tej instytucji. Problem w tym, że bez nich życie byłoby o wiele trudniejsze. Z prądu korzysta się na co dzień, w zimie każdy che budzić się w ciepłym mieszkaniu, ale z drugiej strony wszyscy chcą oddychać świeżym powietrzem. Komfort ten ma zapewnić jedna z Dyrektyw Parlamentu Europejskiego i Rady Europy. Od 2016 roku wprowadza ona obostrzenia w sprawie emisji spalin przemysłowych. Od 1 stycznia elektrociepłownie nie tylko mogą, ale także muszą być przyjazne dla środowiska.
 
© Fotolia.com
 
Inicjatywa Parlamentu Europejskiego i Rady Europy
 
Celem projektu jest zapobieganie i kontrolowanie zanieczyszczeń powodowanych przez działalność przemysłową. To ważne, że Unia Europejska wykazuje zainteresowanie sprawami środowiska i dąży do ochrony zdrowia mieszkańców państw członkowskich. W dodatku działa praktycznie, bo w treści dyrektywy zawarto informację, że państwa członkowskie otrzymają niezbędną pomoc w realizacji jej założeń. 
 
W tym celu prowadzane są działania, które pozwolą na wyeliminowanie czterech podstawowych przeszkód: 
udzielanie pozwoleń na BAT (w wolnym tłumaczeniu BAT to najlepsza dostępna technologia) 
ochrona środowiska przy stworzeniu warunków sprzyjających innowacji
regulacja obciążeń administracyjnych
okresowy przegląd zakresu dyrektywy IPPC i jej przepisów
Wygląda na to, że walka z emisją spalin przemysłowych w końcu weszła na właściwe tory i problem nie jest już bagatelizowany. Tym samym ze strefy deklaracji przechodzimy do strefy czynów.
 
Zielona elektrociepłownia w Zielonej Górze
 
Elektrociepłownia „Zielona Góra” jest jedną z nielicznych, która już teraz mieści się w standardach emisyjnych zawartych w dyrektywnie IPPC. Ten efekt został osiągnięty poprzez zastąpienie kotłów węglowych kotłami olejowo-gazowymi. To rozwiązanie sprawiło, że zmierzona średnia wartość emisji jest o wiele niższa od wartości dopuszczalnej, jaka będzie obowiązywała od 1 stycznia przyszłego roku. „Zielona Góra” osiągnęła tym samym tak zwany „Efekt Ekologiczny”.
 
Pozostaje mieć nadzieję, że więcej elektrociepłowni pójdzie za przykładem „Zielonej Góry” i już wkrótce przechadzając się ulicą będzie można odetchnąć z ulgą. Być może dzięki eko odpowiedzialności tego typu firmy nie tylko ogrzeją domy, ale w ten sposób ocieplą również swój wizerunek. 
 
Przemysł musi zacząć liczyć się ze środowiskiem. Oby tylko, tak duży projekt jak dyrektywa IPPC (niebawem minie 6 lat od jego powstania) sprawdzi się w stu procentach.
 
Marcin Urbański