Ferie pełne ruchu!

Anna Dulak

po godzinach | 25.01.2018 17:52

Rozpoczął się czas ferii zimowych. Dwutygodniowy odpoczynek od nauki warto spędzić aktywnie, do czego namawia też znany polski piłkarz Kamil Grosicki, wspierający akcję "Rusz się z Kubusiem".

Zdaniem sportowca, ruch to nie tylko element konieczny do utrzymania dobrej formy fizycznej. To również szkoła wielu przydatnych umiejętności społecznych, a przede wszystkim doskonała forma relaksu – czyli tego, co podczas ferii jest najważniejsze. Z kolei o zdrowie warto troszczyć się nie tylko latem, kiedy aura sprzyja większej aktywności. 

Zima także jest znakomitą okazją do uprawiania sportu. Dobra jest każda forma aktywności fizycznej, również rekreacyjna. Najważniejsze, by w ogóle ruszyć się z domu! Ruch poprawia kondycję i wydolność organizmu, a ten na świeżym powietrzu świetnie hartuje. Poza tym sport, nawet uprawiany amatorsko, pozwala dzieciakom na nabycie wielu przydatnych umiejętności – np. uczy współpracy z innymi członkami drużyny, samodyscypliny i wytrwałości w dążeniu do celu, a tym bardziej nieśmiałym może pomóc nabrać pewności siebie – mówi Kamil Grosicki. - Aktywność fizyczna jest również znakomitą formą relaksu, którą - mimo że jestem sportowcem i na co dzień mam dużo ruchu - sam chętnie stosuję razem z całą rodziną. Dlatego zachęcam wszystkie dzieci, by w czasie ferii odłożyły smartfony i zamiast nich sięgnęły po sprzęt sportowy, poszły na basen czy choćby na spacer po okolicy – na pewno wrócą do zajęć bardziej wypoczęte – dodaje piłkarz.

 

© MichaelBridge



Jak aktywnie wykorzystać dwa tygodnie wolnego? Oto kilka sposobów, które gwarantują dobrą zabawę – bez względu na wiek i aurę!


Narty, snowboard
To bez wątpienia najpopularniejsze sporty zimowe i jednocześnie doskonała forma aktywnego spędzania czasu dla całej rodziny. Zwłaszcza, że aby poszaleć na nartach czy desce nie trzeba wcale wyjeżdżać w góry. Co więcej, nie potrzeba do tego nawet śniegu! Można spróbować swoich sił na całorocznych sztucznych stokach. Takie znajdują się m. in. w Poznaniu, Warszawie, Bytomiu czy Sopocie. Natomiast bez względu na miejsce, każdy miłośnik sportów zimowych powinien poznać i przestrzegać 10 zasad bezpiecznej jazdy, czyli swoistego „kodeksu ruchu”, opracowanego przez Międzynarodową Federację Narciarską .

Biegówki, raki
Dla osób nie przepadających za szybką jazdą, alternatywą mogą być narty biegowe. Ich dodatkową zaletą jest fakt, że nie trzeba wcale wyjeżdżać w góry, ani nawet szukać sztucznego stoku. Można za to udać się na przejażdżkę do pobliskiego parku, do czego wystarczy już minimalna ilość śniegu. Natomiast gdy jest go dużo, w trudniej dostępne zakątki (np. w lesie) pozwolą nam dotrzeć tzw. rakiety śnieżne. Aby się na nich poruszać, nie trzeba mieć żadnych specjalnych umiejętności,  dzięki czemu doskonale poradzą sobie z nimi nawet przedszkolaki.

 

© Gorilla

Łyżwy
Wiele mniejszych i większych miejscowości ofertuje obecnie swoim mieszkańcom możliwość skorzystania ze sztucznych lodowisk. To doskonały sposób na aktywne spędzanie czasu i coraz chętniej wybierane miejsce spotkań – nie tylko dla dzieci, ale też młodzieży i dorosłych. Przy obiektach najczęściej działają wypożyczalnie łyżew, dzięki czemu jeździć może każdy, kto ma na to ochotę. Ważne, by wybierając łyżwy zwrócić uwagę na właściwy rozmiar oraz sprawdzić, czy kostka jest w nich dobrze usztywniona – tylko wtedy ochronimy się przed urazami.

Śnieżne zabawy
Nie wszystkie dzieci mają szansę spróbować swoich sił na stoku czy lodowisku. Na szczęście istnieją też fantastyczne zimowe zabawy, do których nie potrzeba ani daleko wyjeżdżać, ani dysponować specjalnym sprzętem. Można za to aktywnie spędzić czas nawet na własnym podwórku czy osiedlowym placu zabaw. Zwłaszcza, jeśli za oknem pojawi się śnieg. Warto wykorzystać zatem fakt, że dzieci mają w sobie naturalną potrzebę ruchu i wybrać się z nimi na najbliższe wzniesienie, by wspólnie zjeżdżać na sankach, plastikowym jabłuszku, robić w śniegu aniołki, lepić bałwana, czy budować igloo. Należy przy tym pamiętać o odpowiednim – nieprzemakalnym i ciepłym – stroju. Można też zabrać ze sobą spryskiwacz, trochę wody, farbki i malować na śniegu kolorowe obrazki. Ograniczeniem jest tylko wyobraźnia, ale tej dzieciom akurat nie brakuje.

Zimowe safari
Kiedy brakuje białego puchu, dobrym rozwiązaniem będzie zorganizowanie wycieczki do parku lub lasu. Podczas niej można obserwować przyrodę, tropić ślady ptaków i innych zwierząt, zgadywać nazwy tych, które znajdą się w zasięgu wzroku. Zdjęcia z zimowego safari mogą posłużyć do stworzenia własnego pamiątkowego albumu. Idealne połączenie rodzinnej zabawy i edukacji!

 

© fotolia

Sport pod dachem
Plucha za oknem nie powinna być powodem rezygnacji z aktywnego spędzania ferii. Basen, kręgielnia, ścianka wspinaczkowa czy coraz popularniejsze parki trampolin – to tylko kilka możliwości, aby wspaniale spędzić czas całą rodziną. Warto też sprawdzić, co dzieje się w najbliższej okolicy – wiele szkół czy ośrodków udostępnia swoje hale sportowe albo organizuje zajęcia dla dzieci i młodzieży. Ferie to dobry moment na to, by mogły więcej czasu poświęcić ulubionej dyscyplinie sportu, spróbować nowej albo zapisać się np. na intensywny kurs tańca.

Aktywnie w domu
W domowym zaciszu również znajdzie się wiele sposobów na aktywne spędzenie czasu. Taniec przy ulubionej muzyce, naśladowanie ruchów pojazdów czy zwierząt, łapanie piłeczki, albo budowanie jak najwyższej wieży z klocków  - to tylko niektóre zabawy, które w łatwy sposób pozwolą nie tylko poćwiczyć mięśnie, ale także np. zmysł równowagi czy koordynację.

 

 

1 http://sitn.pl/dokumenty/147,dekalog-fis.html 

Źrodło: materiały prasowe akcji "Kubusiowi Przyjaciele Natury"