Foliówki muszą zniknąć!

eco energia | 19.07.2014 07:03

 

Parlament Europejski wypowiada wojnę plastikowym torbom. Przyjęty projekt zakłada, że foliówki znikną z krajów Unii w ciągu kilku lat – do 2019 roku. Lepiej późno niż wcale, ale strat, które przyniosły do tej pory nie da się już odwrócić.

 

Eurodeputowani chcą likwidacji plastikowych toreb nie bez przyczyny. Opakowania, które znosimy do domów z każdymi możliwymi zakupami, wypełniają większość unijnych wysypisk. Ile foliówek tam trafia? Trudno policzyć, ale bez cienia przesady można uznać, że kilka miliardów w ciągu roku. Gdyby je zważyć, wyszłoby nam kilkanaście milionów ton odpadów. Mówiąc w przenośni – foliowe torby mogą nas przytłoczyć.

 

Jedna torba = sto lat

 

Przenośnia nabiera jednak dosłownego znaczenia, gdy dokładniej przyjrzymy się liczbom. Otóż, czas produkcji takiego opakowania to maksymalnie kilka sekund.
Jak długo go używamy? Najwyżej kilkadziesiąt minut. A czas, w którym tego rodzaju plastik się rozkłada? Od stu do kilkuset lat.

 

I jeszcze jedno: foliowe torby to śmiertelne zagrożenie dla zwierząt mieszkających zarówno na lądzie, jak i w wodzie. Dla ryb i zwierząt morskich są pułapką, z której nie potrafią się wydostać. Z kolei zwierzęta leśne giną połykając platikowe opakowanie, które często pachnie jedzeniem. Do pływającego plastiku przylegają też chemikalia, które zagrażają nie tylko mieszkańcom wodnego środowiska, ale i samej wodzie.

 

Zamiast plastiku

 

Zgodnie z unijnym projektem – plastikowe opakowania mają zniknąć do 2019 roku. Jednak do tego czasu swoją cegiełkę do poprawy stanu środowiska może przyłożyć każdy konsument. Wystarczy przeliczyć, jak bardzo opłacalne jest korzystanie z opakowań wielorazowych. Coraz więcej sieci handlowych promuje ekologiczne zachowania wśród klientów, jednak foliowe torby jeszcze przez kilka lat będą obecne w każdym sklepie. Dlatego warto zacząć od zmiany naszych własnych przyzwyczajeń.