Jak nie dać się jesieni: ubieranie "na cebulkę"

po godzinach | 15.10.2014 07:26

 

Gdy rano wychodzimy z domu, na termometrze zaledwie kilka stopni. Ale już kilka godzin później wszystko się zmienia i ten sam termometr pokazuje kilkanaście kresek. Oto uroki polskiej jesieni. Dziś odpowiadamy na pytanie: jak w takich warunkach odpowiednio się ubrać?

 

Nieprzypadkowo najwięcej zachorowań na przeziębienia i podobne dolegliwości lekarze odnotowują właśnie wczesną jesienią. Wszystko przez zmienną aurę, która rano potrafi dokuczyć zimnem, a po południu rozgrzać. Jak reagować na taką zmienność? Najlepszym rozwiązaniem jest ubranie się w warstwy.

 

Ubranie na popularną "cebulkę" daje nam możliwość dostosowania się do zmiennych warunków. Włożenie na siebie kilku lżejszych warstw w czasie chłodu potrafi zapewnić więcej ciepła niż sweter. Dodatkowo między kolejnymi warstwami jest jeszcze miejsce na powietrze, które jest izolatorem i pozwala skórze oddychać.


 

Ubierając się warstwowo, należy pamiętać o kilku rzeczach:

 

- po pierwsze: dobierając ubrania, warto zastanowić się, jak w razie potrzeby je zdejmiemy. Pamiętajmy więc, by wybierać warstwy, które łatwo zrzucić.

 

- po drugie: pamiętajmy, że dwa t-shirty nałożone na siebie lub marynarka z podwiniętymi rękawami nie są już niczym dziwnym. Ważne, by ubiór dobrze wyglądał, ale również był praktyczny.

 

- po trzecie: jeśli mamy możliwość zaopatrzyć się w lekką, oddychającą kurtkę, tym lepiej będziemy czuć się w kilku warstwach. Postawmy więc na lekkie materiały.


 

Pamiętajcie, że z ubraniami warto eksperymentować. Ubieranie „na cebulkę” daje nam tu szerokie pole do popisu. Powodzenia!