Krzem: niszczyciel toksyn!

po godzinach | 11.07.2015 07:09

Krzem to mikroelement, o którym niewiele się mówi. To błąd, bo jego właściwości są nie do przecenienia. Ci, którzy nazywają go kluczowym dla naszego organizmu „pierwiastkiem życia” z pewnością nie przesadzają.

  

Za co odpowiada krzem? Przede wszystkim jest składnikiem ścian naczyń krwionośnych, ścięgien czy błon śluzowych. Spora ilość tego pierwiastka znajduje się także w naszej skórze, a co za tym idzie – we włosach i paznokciach. Gdy pojawiają się problemy ze skórą (łuszczyca, różnego rodzaju wysypki), osłabieniem czy wypadaniem włosów, przyczyn można szukać właśnie w niedoborze krzemu.

 

Zabójca bakterii

 

Obecność krzemu jako ważnego budulca pozytywnie oddziałuje na to, co dobrze widoczne. Jego właściwości są jednak istotne również dla procesów wewnętrznych. Chodzi przede wszystkim o przemiany biochemiczne w organizmie.

 

Zbyt mała ilość krzemu może być przyczyną spowolnionego metabolizmu, zaparć czy nadwagi. Z drugiej strony nasz organizm może reagować biegunkami na zgromadzone w nim bakterie. 

 

W jakiej postaci?

 

W jaki sposób dostarczyć naszemu organizmowi krzemu? Możliwości jest kilka. Po pierwsze – w pożywieniu. Bogate w ten pierwiastek są warzywa i owoce, a zwłaszcza ich skórka. Znajdziemy go także w płatkach owsianych, otrębach czy daktylach.

 

W aptekach możemy oczywiście kupić krzem w charakterze suplementu diety. Ma on jednak postać przetworzoną i wchłania się w minimalnym stopniu, bo zaledwie na poziomie kilku procent. Zamiast wybierać się do apteki, warto poszukać bardziej przyswajalnych, naturalnych produktów. Dobrym przykładem jest tu ziemia okrzemkowa, która poprzez jelita usuwa z naszego organizmu szereg toksyn, bakterii i metali ciężkich. Co ważne – choć krzem w takiej postaci działa oczyszczająco, to nie drażni układu pokarmowego. I jeszcze jedna ważna rzecz: kupując ziemię okrzemkową, pamiętajmy, by była ona spożywczej jakości. Na pewno warto spróbować.