Natura zamknięta w kosmetyczce

po godzinach | 27.10.2014 08:03

Wiele marek promuje swoje kosmetyki jako ekologiczne, całkowicie naturalne i bezpieczne dla skóry. Jednak jako świadome konsumentki powinnyśmy wiedzieć, na co zwracać uwagę przy wyborze kosmetyków.
 
© Vesna Cvorovic - Fotolia.com
 
Określenie „ekologiczne” kryje w sobie wiele znaczeń. Zamiennie jest używane ze słowami „naturalne”, „organiczne”, czy „bio”. Między kosmetykami organicznymi a naturalnymi istnieje jednak kilka istotnych różnic. Przede wszystkim kosmetyki organiczne, zwane również „bio”, powinny być wyprodukowane przynajmniej w 90% ze składników pochodzenia organicznego, co daje nam pewność, że rośliny zawarte w kompozycji zostały wyhodowane bez użycia pestycydów czy innych szkodliwych nawozów. W skład kosmetyków naturalnych także wchodzą różne ekstrakty mineralne i roślinne, jednak wystarczy, że zostały one pozyskane bez szkody dla środowiska. Oznacza to, że w ich przypadku dopuszczalne jest stosowanie niewielkiej ilości syntetycznych produktów. To właściwie niewielka, ale znacząca różnica, która czyni kosmetyki naturalne bardziej „lajtowymi” i przystępnymi .
 
Bez względu na to, czy na etykietce produktu widnieje napis „ekologiczny”, organiczny”, czy „naturalny”, dobrze jest zapoznać się z jego składem. Wiele firm kosmetycznych promując się jako przyjazne środowisku, wyłącza z procesu produkcji pewne szkodliwe składniki, pozostawiając inne, równie niebezpieczne. Przede wszystkim należy zwrócić uwagę na to, czy kosmetyk zawiera parabeny. Wokół tego składnika konserwującego debata trwa już od kilku lat. Część naukowców uważa, że mają one zgubny wpływ na gospodarkę hormonalną człowieka, inni twierdzą, że to bezpieczny i najlepszy środek konserwujący, jaki dotąd stosowano. Powszechna opinia głosi, że ma właściwości uczulające i podrażniające. Podobnie jak silikon, który masowo stosowano w odżywkach do włosów, zostaje powoli wycofywany z procesu produkcji i zastępowany innymi składnikami.
 
Nad bezpieczeństwem używanych przez nas kosmetyków powinny czuwać organizacje nadające firmom specjalne certyfikaty świadczące o pełnej naturalności wytwarzanych produktów. Najbardziej restrykcyjną jest organizacja USDA Organic, która przyznaje certyfikat tylko wyrobom w 100% naturalnym. W Polsce podobną rolę spełnia ECOCERT.
 
Paulina Budna
 
Zobacz też: http://www.ecocafe.pl/bio-pielegnacja