Papier, metal, szkło i plastik. Drugie życie śmieci

eco energia | 26.07.2014 07:23



Czy wprowadzona w lipcu 2013 roku tak zwana „ustawa śmieciowa” zmieniła nasze nawyki? Co można znaleźć w kubłach na śmieci i dlaczego segregowanie odpadów jest naszym obowiązkiem wobec Ziemi? Rok po wprowadzeniu w życie ustawy regulującej gospodarowanie odpadami, szukamy odpowiedzi na nurtujące nas pytania.


Dobre praktyki naszych sąsiadów


Pierwszego lipca 2013 roku Polska dołączyła do krajów, w których selektywna zbiórka odpadów jest od wielu lat powszechnym obowiązkiem. Do krajów, które w sposób szczególny dbają o środowisko naturalne należą Szwecja oraz Niemcy. W niemieckich gospodarstwach domowych, życie w kuchni toczy się wokół sprawnego segregowania śmieci. Mycie kubków po jogurtach, zwrot do sklepów plastikowych butelek czy przechowywanie kartonów nikogo już nie dziwi. To norma. W szczelnie zapakowanych i opisanych workach, śmieci czekają na odbiór. Na każdym z nich widnieje nazwisko mieszkańca, odpowiedzialnego za przechowywanie i segregowanie odpadów.


Podobnie jak Niemcy, śmieci sortują Szwedzi. Są europejskim liderem w odzyskiwaniu surowców wtórnych. Między innymi z tego właśnie powodu, szwedzkie miasta uznawane są za najbardziej ekologiczne na świecie. To dobre praktyki. Natomiast na nowe przepisy i zmianę systemu gospodarowania odpadami wciąż czekają Węgry. To ostatnie unijne państwo, które boryka się z poważnym problemem nadprodukcji śmieci.  


Nowe nawyki środowiskowe w Polsce


Ustawa śmieciowa z 2013 roku znacząco wpłynęła na kształt gospodarki odpadami w naszym kraju. Jest efektem trwającej kilka lat debaty na temat poprawy stanu środowiska. Polski system oparty jest na opłatach pobieranych od mieszkańców. To właśnie względy ekonomiczne miały zachęcić Polaków do segregowania śmieci. Czy tak się stało? Prowadzone przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska kontrole pokazały, że w tym zakresie wciąż mamy jeszcze wiele do nadrobienia.


Niewystarczająca liczba pojemników na śmieci, ich przepełnienie czy długi czas oczekiwania na odbiór odpadów to główne grzechy samorządów odpowiedzialnych za realizację obowiązków wynikających z nowej ustawy. Jednak zmiany potrzebne są nie tylko na szczeblu urzędowym. Istotne jest zwiększenie świadomości Polaków na temat wagi problemu. Mają w tym pomóc kampanie edukacyjne, dotyczące gospodarki odpadami.


Wieloletnie wsparcie Funduszu


Na realizację kampanii informacyjno-edukacyjnych, gminy pozyskać mogą pieniądze ze źródeł zewnętrznych. Tutaj wsparcia udzielają Wojewódzkie Fundusze Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Przykładowo - dotacja przyznawana gminie przez śląski oddział Funduszu może wynieść nawet 25 tysięcy złotych. W 2013 roku Fundusz udzielił dotacji na kwotę w wysokości 336 459 zł, rok wcześniej wsparcie wyniosło aż 1 481 933 zł.


Przyszłość gospodarowania odpadami


To jednak nie koniec zmian. Cel na najbliższe lata jest jeden. Ograniczyć masę odpadów komunalnych ulegających biodegradacji. Plan gospodarki odpadami zakłada także wdrażanie biologicznych oraz termicznych metod przetwarzania śmieci. To w praktyce oznacza likwidację składowisk śmieci na rzecz budowania nowoczesnych zakładów przetwarzania odpadów. Poziom recyklingu papieru, metali, tworzyw sztucznych i szkła ma wynieść w 2020 roku co najmniej 50%.