Polska nad oceanem!

po godzinach | 08.06.2014

 
Czy zastanawialiście się jak ważna jest woda w oceanach? Jaki jest ich wpływ na nasze życie? 
 
Aż 71 % powierzchni ziemi zajmują oceany: Spokojny, Atlantycki, Indyjski oraz Arktyczny. Chociaż są oddalone od naszego kraju o tysiące, dziesiątki tysięcy kilometrów, to  wcale nie oznacza, że nie musimy i… nie możemy o nie zadbać. Zasada jest prosta – chroniąc rzeki w Polsce, chronimy także oceany! Mamy wpływ na to jaka woda trafi do morza, a potem oceanu. Dziś obchodzimy Światowy Dzień Oceanów, który ma uświadomić, jak ważna dla naszego życia jest czysta woda w rzekach, morzach i oceanach.
 
Woda jaka jest… każdy widzi.
 
Woda morska, zawiera cenne pierwiastki, które są ważnym elementem światowej gospodarki. W krajach południowych odparowuje się wodę morską, aby pozyskać sól kuchenną. Z dna Pacyfiku wydobywa się również mineralne skupiska manganowo-żelazowe, bogate w rudy metali. Woda może służyć do produkcji... komputerów, bo zawiera lit - poszukiwany pierwiastek, używany w lekkich akumulatorach i elektronicznych układach scalonych.
 
Jaka woda, takie owoce morza.
 
Po pierwsze: jedzenie! W wodach oceanu żyją ryby, mięczaki, skorupiaki oraz wile innych zwierząt, które trafiają na nasze stoły. Oprócz tego - rośliny. W sumie to aż 600 tysięcy gatunków. Z roku na rok zapotrzebowanie na ryby oraz owoce morza wzrasta. Oceany dostarczają rocznie aż 80 milionów ton ryb. To, w jakich warunkach żyją zależy od nas i ma niebagatelny wpływ na nasze zdrowie.
 
Organizmy zamieszkujące wody oceanu są cenne nie tylko w gastronomii. Zawarte w nich substancje wykorzystuje się w kosmetyce, medycynie czy przy produkcji leków. Te najbardziej popularne to Algi. Najwięcej zbiera się ich u wybrzeży Japonii i Hawajów. Podobnie jak słodkowodne, z powodzeniem stosowane są w produkcji kosmetyków. Nawilżają, łagodzą i dostarczają skórze bezcennych składników odżywczych. Są jednym z najważniejszych surowców i składników kosmetycznych. Gromadzą w sobie wszystkie minerały obecne w wodzie i to w postaci łatwo przyswajalnej przez skórę człowieka (cynk, fluor, fosfor, magnez, miedź, mangan, potas, wapń oraz żelazo).
 
Oceaniczne kopalnie? To możliwe.
 
Dno oceanu zawiera wiele cennych surowców i minerałów, np. ropę naftową czy gaz ziemny. Nie od dziś wiadomo, że surowce, które są wydobywane na kontynentach mają swoje ograniczenia i prędzej czy później się skończą.
 
Mniej więcej w połowie ubiegłego wieku zaczęto więc myśleć o nowych kopalniach. Już nie ziemnych, ale podmorskich. Polska nie została w tyle i ma swoje pole z mineralnymi skupiskami żelazowo–manganowymi na Pacyfiku, między Meksykiem a Hawajami. Problemy prawne związane z eksploatacją takiego pola zostały już rozwiązane. Niestety nikt jeszcze na przemysłową skalę nie wydobywa tzw. konkrecji. To jeszcze zbyt droga technologia. Kolejną przeszkodą jest sprzęt do wydobywania złóż. Pracują nad tym między innymi naukowcy Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego.
 
Quo vadis?
 
Przez wody oceanów przebiegają najważniejsze szlaki transportowe. Najbardziej uczęszczane biegną wzdłuż brzegów kontynentów, zwłaszcza z Kanady i Stanów Zjednoczonych do Japonii, Korei Południowej, Chin, Tajwanu i na Filipiny. Niestety wiąże się to z zanieczyszczeniem wód oceanów. Olbrzymie ilości ropy, olejów i benzyny transportuje się właśnie drogą morską. Podczas transportu aramatorzy często usuwają do wody wszelkie odpadki olejowe  np. z silników. Bywa, że mycie tankowców odbywa się właśnie na oceanie, choć to niedozwolone praktyki. Zagrożeniem dla życia biologicznego są więc oleje, smary i ropa naftowa. Na przemysłową skalę zanieczyszczeń, z dala od oceanów, nie mamy niestety wpływu.
 
Pamiętajmy zatem o zdrowej kondycji naszych oceanów unikając - tak często jak to tylko możliwe - nadużywania detergentów, środków czyszczących oraz piorących. No i oszczędnie z tą czystą wodą. Kiedyś może jej zabraknąć!