Przyciąga tysiące widzów

eco energia | 15.01.2015



W Galerii Bielskiej BWA w Bielsku-Białej tłumy widzów oglądają wystawę „Wildlife Photographer of the Year 2014/ Fotografia dzikiej przyrody 2014”.


Wystawę „Wildlife Photographer of the Year 2014/ Fotografia dzikiej przyrody 2014” tworzy 100 najciekawszych zdjęć wykonanych w naturalnych plenerach, ukazujących dzikie życie na naszej planecie, ale także ingerencję człowieka w naturę. Zdjęcia na wystawę wyselekcjonowano spośród ponad 40 tys. fotografii nadesłanych na 50. edycję znanego londyńskiego konkursu pt. „Wildlife Photographer of the Year 2014”, zorganizowanego przez  Natural History Museum w Londynie oraz BBC Worldwide. Po prapremierze w Londynie w październiku 2014 wystawa wędruje po całym świecie. W  Polsce gości po raz 13. W Galerii Bielskiej BWA prezentowana jest nieprzerwanie od 2004 roku, za każdym razem przyciągając rekordową ilość zwiedzających. Najnowszą jej edycję bielszczanie oglądają jako pierwsi w Polsce.

Ostatni taki obraz


Zdjęcia na wystawie podzielone są według poszczególnych kategorii konkursu oraz ich laureatów. Z fotografii emanuje piękno i różnorodność przyrody, zadziwiają zachowania zwierząt , zdumiewają i wzbudzają podziw ujęcia fotograficzne natury w makro i mikroskali, wykonane przez fotografów w nieprawdopodobnych często sytuacjach. Z niektórych ujęć bije groza, bo dokumentują destrukcyjną działalność człowieka i dewastację środowiska naturalnego. Intrygujące są opisy zdjęć, mówiące o bohaterach ujęć, perypetiach fotografów i ciekawostkach technicznych fotografii. To obowiązkowa lektura dla widzów wystawy.
 

Moją uwagę oprócz zdjęć Polaka, Łukasza Bożyckiego z Warszawy (finalisty w kategorii „Ssaki” za zdjęcie pt. „Winter hang-out”-„Zimowe zawieszenie”) zwróciło zdjęcie Węgra, Bence’a Mate’a pt .„Czaple w czasie i przestrzeni”. Trudno się dziwić, że autor został zwycięzcą w kategorii ,,Ptaki”, bo jego zdjęcie po latach prób zostało wykonane specjalną techniką, dzięki której uchwycono olbrzymie cienie czapli, odbijające się w wodzie i na rozgwieżdżonym niebie. W tej edycji nagrodę główną i tytuł Wildlife Photographer of the Year 2014 / Fotograf Dzikiej Przyrody 2014 otrzymał Michael „Nick” Nichols z USA za czarno-białe zdjęcie pt. „The Last Great Picture” („Ostatni taki wspaniały obraz”). Autor zwyciężył też w kategorii „Czerń i biel”. To archetypiczne zdjęcie ukazuje śpiące lwice z młodymi, odpoczywające na skałach krótko po tym, jak przepędziły atakujące je samce. Autor sfotografował lwy w Parku Narodowym Serengeti w Tanzanii, gdzie wędrował za stadem przez sześć miesięcy. Zdjęcie wykonane zostało w technice podczerwieni, pozwalającej ujrzeć to, co niewidoczne dla ludzkiego oka. Jest to technika, która sprawia, że obraz jawi się jako magiczny, tajemniczy i niespotykany.


Pół wieku fotografii dzikiej przyrody
 

Wnikliwi widzowie wystawy mogą wypełnić krzyżówkę związaną tematycznie z prezentowanymi zdjęciami i opisami fotografii, by potem wrzucić ją do pudełka  i zawalczyć o nagrody od sponsorów i organizatorów.
 

Z okazji tej wystawy w  holu galerii BWA na dużym monitorze wyświetlane są trzy jednominutowe filmy wykonane techniką fotografii poklatkowej, ukazujące pożar lasu, migrację antylop oraz zimową impresję z martwym ptakiem, a także slideshow ukazujący 50 zwycięskich zdjęć z 50 edycji konkursu "Wildlife Photographer of the Year ”.
 

- Mamy nadzieję na wysoką frekwencję w trakcie całej ekspozycji wystawy, do 30-go stycznia włącznie. Warto przypomnieć, iż w ubiegłym roku było to ponad 11 tys. zwiedzających! W całej  - już ponad dwunastoletniej -  historii  wystawy w Polsce, prezentowanej przecież w już ponad 30 miastach, a w nich w ponad 40 instytucjach wystawienniczych, nie można znaleźć podobnej do Bielska-Białej frekwencji, licząc stosunek całej populacji miasta do liczby osób, które obejrzały wystawę. Choćby tylko z tego powodu warto zacząć polską trasę najnowszej Jubileuszowej 50-tej edycji w Galerii Bielskiej BWA! Warto podkreślić, iż za takim sukcesem frekwencyjnym  stoi  - oprócz znakomitej promocji wydarzenia przez Galerię -  pozyskanie przez nią, już od kilku lat, sponsora ekspozycji, dzięki czemu wstęp na wystawę jest bezpłatny, ale z drugiej strony warto przypomnieć, że w poprzednich latach, przy wstępie za biletami, frekwencja też nie była mniejsza niż 5 -6 tys. osób!  – mówią organizatorzy wystawy.
 

Już w pierwszy weekend po otwarciu , ponad tysiąc osób z Bielska-Białej i całego regionu obejrzało wystawę. W związku z dużym zainteresowaniem wystawą, Galeria BWA wydłuża godziny otwarcia na czas jej trwania: od poniedziałku do piątku czynna jest od godz. 8.00 do 18.00; w soboty, niedziele i święta bez zmian – od godz. 10.00 do 18.00. Wystawa w BWA trwać będzie do 30 stycznia.

 

Tekst: Agnieszka Pollak-Olszowska

Foto: http://www.fotografiadzikiejprzyrody.pl