Robo-pszczoły

po godzinach | 18.07.2014 06:45

Od kilku lat ekolodzy zwracają uwagę na zatrważające zjawisko: ginie coraz więcej pszczół. Jeśli ich nie będzie, mamy szansę przeżyć?

 

 

 

 

Pszczoły na wagę złota

 

Pszczoły zapylają na świecie blisko jedną trzecią całego pożywienia zjadanego przez ludzi i umierają w bardzo szybkim tempie. Zdecydowanie za szybkim. Naukowcy na całym świecie zastanawiają się co zrobić, by pszczół było więcej. Uczeni ze Stanów Zjednoczonych stawiają inną tezę - a może pszczoły zastąpić robotami?

 

Naukowcy z Uniwersytetu Harvarda, jako pierwsi w ubiegłym roku pokazali "mechaniczną pszczołę". Stworzona w laboratorium jest w stanie sama latać. Ma zaprogramowane kierunki i zadania do wykonania. Pierwszy raz udało się stworzyć mechanizmy jednocześnie bardzo specjalistyczne i lekkie. Pszczoła- robot jest lekka, więc spokojnie będzie mogła zapylać nawet najbardziej oddalone od "źródła" miejsca. Naukowcy z Harvarda są przekonani, że w ciągu kilku lat skonstruowane przez nich roboty będą w stanie zastąpić pszczoły i ich pracę. Może się niestety okazać, że sztuczne owady będą nam potrzebne szybciej, niż nam się wydaje. Póki co populacja tych prawdziwych pszczół dramatycznie się kurczy.

 

Albert Einstein: Bez pszczół człowiekowi zostaną jedynie 4 lata życia. 

 

Jest jeszcze jeden powód, dla którego trudno mówić, że robopszczoła to stuprocentowy sukces. Jeśli mikrodrony miałyby w przyszłości zastąpić pszczoły musiałyby realizować wszystkie ich funkcje. Z zapyleniem nie będzie kłopotu, ale jak rozwiązać sprawę komunikacji między owadami? Czy pszczołodron jest w stanie komunikować z innymi osobnikami?