Rower to jest świat!

po godzinach | 18.08.2014

 

Sukcesy Rafała Majki mogą zachęcić Polaków nie tylko do oglądania kolarstwa. Ważniejsze jest to, by dzięki Majce chętniej wyciągali rowery z garaży lub piwnic. Bo - cytując Lecha Janerkę - rower jest wielce OK, rower to jest świat!

 

Z perspektywy siodełka możemy podziwiać piękne widoki, oddychać pełną piersią, być przyjaznym dla środowiska. Czy to już wszystkie korzyści? Nie. Gdybyśmy chcieli wyliczać wszystkie zalety jazdy na rowerze, objętość tego tekstu byłaby przesadnie długa. Skoncentrujemy się więc na najważniejszych. Po pierwsze – nie ma chyba lepszej metody, by połączyć przyjemne z pożytecznym, a do tego jeszcze aktywnym. Zwłaszcza tych, którzy nie cieszą się jeszcze dobrą kondycją lub chcą wrócić do niezłej dyspozycji, rowerowe wycieczki nie zmęczą tak bardzo jak na przykład bieganie. Dlatego można powiedzieć, że jest to bezpieczny i mało inwazyjny sposób na nabranie formy i pozbycie się zbędnej masy ciała.

 

Co da nam rower? Przyjrzyjmy się korzyściom z godziny jazdy. Jeżdżenie przez 60 minut z prędkością 15-20 kilometrów na godzinę pozwoli nam spalić ponad 300 kalorii. Mowa tu o stosunkowo równym terenie, bo wybierając wzniesienia spalimy oczywiście więcej. Nie forsując zbytnio tempa, pobudzimy krążenie i poprawimy metabolizm, a także obniżymy ciśnienie krwi. Właśnie dlatego rower polecany jest osobom w każdym wieku – szczególnie tym, które walczą z nadciśnieniem.

 

Rower rzeźbi sylwetkę, wzmacnia mięśnie nóg i dotlenia organizm. Jak wspominaliśmy – robi to w sposób na tyle nieforsowny że rzadko zniechęca nawet tych, którzy nie są przygotowani na większy wysiłek. Dlatego jest on dobrym wstępem do uprawiania innych, bardziej wymagających sportów.

 

Kupując rower trzeba jednak pamiętać, by wybrać model odpowiedni dla terenu, w którym chcemy jeździć. Zwolennicy jazdy po górskim czy nierównym terenie, powinni wybrać inny model niż ci, którzy wybierają jazdę po szosach. Warto wziąć to pod uwagę, by później nie męczyć się w czasie jazdy.