Soja - jeść czy nie jeść?

eco dom | 24.02.2015 09:14

Dietetycy podkreślają, że wystarczy dziennie spożywać 20-30 g produktów sojowych, by nie tylko poprawić swoje samopoczucie, lecz także zmniejszyć ryzyko zachorowania na osteoporozę, nowotwór piersi, jajników czy szyjki macicy. Soja jest lekkostrawna i bogata w pełnowartościowe białko, izoflawony, witaminy z grupy B i liczne minerały. Przy wszystkich swoich zaletach ma też jednak wadę – jest silnym alergenem.
 
© Comugnero Silvana - Fotolia.com  
 
Specjaliści do spraw żywienia tłumaczą, że 50 g ziarna sojowego zastępuje półtorej szklanki mleka krowiego lub 150 g wołowiny, tyle że to białko – w przeciwieństwie do zwierzęcego, nie zawiera szkodliwych puryn, które utrudniają przyswajanie wapnia.
 
– Soja podobnie jak groch, fasola, soczewica czy ciecierzyca należy do grupy roślin strączkowych. Na ich tle wyróżnia się jednak wyższą wartością odżywczą, chociażby w postaci pełnowartościowego białka oraz większej zawartości energii. To znaczy, że soja w świecie roślin strączkowych jest jak samochód rajdowy w świecie motoryzacji – mówi Ewelina Bartniak, dietetyk Studia Sante.
 
Jakie jeszcze właściwości ma soja?
 
Łagodzi objawy menopauzy, chroni przed miażdżycą i chorobami serca, a także obniża poziom złego cholesterolu nawet o 20 procent. Dietetycy stanowczo obalają mity dotyczące jej negatywnego wpływu na zdrowie mężczyzn.
 
 
Dietetycy przestrzegają jednak, że ziarna soi, podobnie jak innych roślin strączkowych, zawierają tioglikozydy – związki chemiczne, które mają negatywny wpływ na pracę tarczycy. Częste spożywanie dużych ilości tej rośliny może więc doprowadzić do powstania wola tarczycy.
 
źródło: newseria.pl