Świąteczne wydatki Polaków

Anna Dulak

po godzinach | 15.12.2017 07:19

Z powodu zbliżających się świąt rachunki Polaków wzrosną średnio o 22%. Dlatego tuż po nich, w styczniu, za media zapłacimy o 100 złotych więcej – wynika z badania Platformy MAM „Świąteczne rachunki Polaków”*.

 


© MAM


Święta z rachunkami w tle
W polskich domach rachunki w styczniu wzrosną o 22%, czego powodem będzie większe zużycie mediów w świątecznym grudniu – podaje platforma MAM, która przeprowadziła badanie „Świąteczne rachunki Polaków”. Dla przeciętnej rodziny jest to obciążenie wyższe aż o 100 zł w porównaniu do innych miesięcy. Styczeń jawi się więc jako ten miesiąc, kiedy nie tylko Polacy opłacają poświąteczne rachunki, ale także wyrównują zaległości z listopada – aby mieć fundusze na grudzień, aż 1/3 Polaków nie płaci przynajmniej części rachunków za listopad. Eksperci z platformy MAM ostrzegają: żywność i prezenty to niejedyne świąteczne wydatki!


Firma Deloitte opublikowała niedawno raport „Zakupy świąteczne 2017”, z którego wynika, że w tym roku Polacy przeznaczą na święta 882 złote (więcej informacji na temat badania tutaj). W tą kwotę wliczone są prezenty, zakupy spożywcze oraz wydatki związane ze spotkaniami towarzyskimi. Nie uwzględniają jednak one rachunków za media. Tymczasem w święta przyjmuje się więcej gości, włącza iluminacje świąteczne, więcej gotuje – w związku z czym zużycie podstawowych mediów, takich jak gaz czy prąd, wzrasta. Również coraz częściej korzysta się z telefonu i internetu, aby złożyć życzenia bliskim. Do tego należy doliczyć koszty transportu, jakie ponoszą Polacy, aby dojechać do rodziny na święta.  

 

© Andrey Bandurenko


Opłat(k)owy okres
Przez cały rok stałe opłaty pochłaniają 25% domowego budżetu Polaków. To największa kategoria wydatków obok żywności. Jak podaje Eurostat, uwzględniając standard siły nabywczej, opłaty  za prąd czy gaz stawiają Polskę w pierwszej dziesiątce krajów z najwyższymi kosztami nośników energii w Europie. Jeśli doda się do tego wydatki związane ze świętami Bożego Narodzenia i zwiększone opłaty za energię, wyraźny problem rachunków staje się jeszcze większy.


Przeciętny Polak podczas świąt spędza 13 godzin na gotowaniu świątecznych potraw. Zużywa przy tym więcej prądu i gazu, niż zazwyczaj. To sprawia, że samo przygotowanie potraw na święta może zwiększyć rachunek za prąd o ok. 23%. W ¼ polskich gospodarstw spędza się jeszcze więcej czasu w kuchni – aż 30 godzin. Z tego powodu rachunek za grudzień wzrośnie średnio o 40-50 złotych. Natomiast rachunki za gaz wzrosną przeciętnie o 23%, głównie za sprawą podgrzewania wody i  korzystania z kuchenki gazowej.   


Dla siebie i gości Polacy dekorują domy ozdobami pochłaniającymi energię elektryczną. Polacy używają średnio pięciu ozdób na święta, które są zasilane prądem przez 10,5 godziny dziennie. W skali miesiąca daje to dodatkowe 40 złotych. Ozdoby świąteczne, które wykorzystują technologię LED, zmniejszają je o 6 złotych. Jednakże takie ozdoby są droższe, więc nie każdy Polak może sobie na nie pozwolić. Zakładając, że część ozdób powstała w starej technologii, a część w LED, to przy przeciętnym rachunku za prąd w wysokości 170 złotych miesięcznie, ozdoby świąteczne podniosą koszt aż o 25 złotych, czyli 15%.


Polacy, którzy organizują u siebie święta, zwykle zapraszają po 3-4 gości od 24 do 27 grudnia. Większa liczba osób w domu oznacza wyższe zużycie mediów takich jak prąd, woda i gaz. Za dwudniowy świąteczny czas w gronie bliskich ich koszty wzrosną przynajmniej o 16 złotych.


Z kolei ci, którzy wyjeżdżają jako goście i nie organizują świąt we własnym mieszkaniu, również nie oszczędzają. Z badania MAM wynika, że koszty transportu z okazji wyjazdów świątecznych wynoszą ponad 350 złotych. To dokładnie tyle samo, ile Polacy wydają na świąteczną żywność w raporcie firmy Deloitte.

 

© MAM

Ile kosztują życzenia?
W święta Polacy dzwonią do bliskich z życzeniami. Wielu z nich ma w abonamencie tzw. „darmowe minuty” do numerów na terenie Unii Europejskiej. Jednakże 44% Polaków wykonuje międzynarodowe połączenia telefoniczne poza Wspólnotą. Średni czas rozmowy trwa 4 minuty, a jak wynika z badań platformy MAM – Polacy prowadzą takich rozmów ok. 3. Przy normalnej taryfie ich koszt wyniesie 27 złotych. Należy tutaj uwzględnić jeszcze osoby, które nie mają w ofercie abonamentu „darmowych minut” albo korzystają z kart prepaid – one płacą także za połączenia krajowe. To jeden z tych kosztów, których nie uwzględniamy przy szacowaniu świątecznego budżetu.

Bożonarodzeniowe zadłużenie
80% Polaków wskazuje, że z powodu świąt najbardziej wzrastają rachunki za prąd. Kolejne miejsce zajmują ex aequo woda oraz gaz. Wszystkie rachunki za grudzień wzrosną średnio o 100 złotych, czyli najczęściej o 22%. Szacunki Polaków odpowiadają tym przygotowanym przez ekspertów platformy MAM, którzy policzyli zużycie mediów z okazji świąt.


Wyższe rachunki za grudzień, które Polacy płacą w styczniu, to jednak nie jedyny problem finansowy Polaków. Z powodu świątecznych wydatków na żywność i prezenty nasi rodacy spóźniają się z zapłatą rachunków za listopad. 1/3 z nich zgadza się ze stwierdzeniem: „W związku z dodatkowymi wydatkami ponoszonymi w związku ze Świętami Bożego Narodzenia płacę przynajmniej część rachunków za media w opóźnieniem (za listopad, w styczniu)”.  


Wszystko to sprawia, że w styczniu wiele domostw przeznaczy na rachunki za media nawet 1100 złotych! Są to zaległe rachunki za listopad i bieżące za grudzień, powiększone o dodatkowe zużycie mediów z powodu świąt. Takie wydatki dla wielu mogą okazać się finansową katastrofą, gdyż mediana wynagrodzeń Polaków wyniosła w 2016 roku 1 900 złotych netto. Styczniowe, poświąteczne rachunki, to zatem dla niektórych aż 60% zarobków.

 

© MAM

 

 


*Badanie MAM „Świąteczne Rachunki Polaków” zostało oparte na wynikach ankiety na reprezentatywnej grupie 1000 Polaków, przeprowadzonej przez ośrodek badawczy SW Research.
1 Raport MAM „Dziurawa Kieszeń Polaka 2017”.
2 Opracowanie własne platformy MAM cen energii i zużycia energii dla konkretnych urządzeń.
3 Cennik T-Mobile, Plus GSM, Orange.
4 Ogólnopolskie Badanie Wynagrodzeń, Sedlak & Sedlak 2016.