Unikatowy mieszkaniec wrocławskiego ZOO

Anna Dulak

eco info | 12.02.2018 10:46

Pod koniec stycznia do wrocławskiego ZOO trafiły cztery osobniki żółwia argentyńskiego (Geochelone chilensis). Stanowią one prawie 70% europejskiej populacji tego gatunku - pozostałe dwa osobniki mieszkają w Barcelonie (Hiszpania) i Haugesund (Norwegia). Żółwie te należą do szczególnie zagrożonych w środowisku naturalnym, dlatego pracownicy ZOO starają się zapewnić nowym mieszkańcom jak najlepsze warunki.

 

© ZOO Wrocław


Żółwie argentyńskie, zwane też chilijskimi, to endemity pochodzące z regionu Chaco w Argentynie oraz z Paragwaju. Co ciekawe, łaciński człon ich nazwy „chilensis” jest mylący, ponieważ nie występują one w Chile. Należą do jednych z rzadszych żółwi przebywających w hodowlach zachowawczych.


- Ze względu na to, że jest ich tak mało, są też mało znane w Europie pod względem hodowlanym. Dlatego, przed ich przyjazdem dosłownie „przekopaliśmy” literaturę fachową, a nawet konsultowaliśmy się z kolegami z Europy i Ameryki Południowej, aby wiedzieć jakie warunki im stworzyć i jak skonstruować dietę, aby czuły się dobrze i u nas. Po prawie dwóch tygodniach widzimy, że podjęliśmy właściwe działania. Musimy poczekać jeszcze dwa tygodnie, aby być pewnym, że żółwie się aklimatyzują – mówi Karolina Mól-Woźniak, opiekunka żółwi we wrocławskim ZOO. – Żółwie argentyńskie chętnie jedzą jarmuż, rukolę, roszponkę i cykorię, a także owoce.


Na razie żółwie mieszkają na zapleczu Terrarium, gdzie odbywają kwarantannę. Kiedy minie okres ochronny, trafią na pawilon, gdzie zwiedzający będą mogli je zobaczyć.


- Najprawdopodobniej zamieszkają na parterze, obok birmańskich żółwi gwieździstych, bo jest to odpowiedniej wielkości terrarium i jest tam ciepło. Będzie im tam dobrze – mówi Marek Pastuszek, kierownik Terrarium.

 


Żółwie argentyńskie są najmniejszymi z żółwi rodzaju Geochelone i ich pancerz osiąga zwykle długość około 25 cm. Zamieszkują suche, pustynne zarośla, sawanny i lasy bukowe. Prowadzą dzienny tryb życia. Są roślinożerne, więc chętnie sięgają po trawy, sukulenty i owoce dostępne w ich środowisku. Mają bardzo silne kończyny, którymi kopią legowiska w twardej glebie, na głębokości nawet 2 metrów. W niesprzyjającym, zimnym środowisku Patagonii wykopują dodatkowo mniejsze nory (50 cm), w których szukają schronienia w nocy i podczas upałów. Na terenach jeszcze dalej wysuniętych na południe, gdzie jest zimniej, potrafią zapaść w stan hibernacji nawet na okres 5 miesięcy.


Gody występują w listopadzie i grudniu, a gniazdowanie odbywa się od stycznia do marca. W okresie lęgowym samce agresywnie bronią swoich terytoriów przed rywalami, gryząc swojego wroga po kończynach przednich, czasami zadając krwawe rany.


W środowisku naturalnym żółwie te stanowią pożywienie dla innych zwierząt, jednak to głównie z powodu działalności człowieka  umieszczono je na Czerwonej Liście IUCN jako zagrożone. Od lat 50. XX w. stały się one w Ameryce Południowej pupilami domowymi, a w latach 90. gwałtownie wzrosło zainteresowanie tym gatunkiem na skalę międzynarodową. Trudno w to uwierzyć, ale co roku nawet 75 tys. żółwi argentyńskich zostaje odłowionych na handel. Jeszcze bardziej przerażające jest to, że spośród sprzedawanych w Argentynie osobników, aż 32% umiera w niewoli, w pierwszym roku. Chcąc je chronić,  wpisano je do II załącznika CITES, ograniczając międzynarodowy handel tym gatunkiem. Warto podkreślić fakt, że żółwie argentyńskie dojrzałość płciową, a tym samym zdolność do rozrodu osiągają dopiero po 12 latach. Każdy odłów wpływa zatem drastycznie na liczebność ich populacji. Dodatkowym powodem tych zmian jest niszczenie siedlisk naturalnych, związane z działalnością człowieka.



(mp)
 

 


Warning: file_put_contents() [function.file-put-contents]: Only 0 of 470 bytes written, possibly out of free disk space in /home/wesay/domains/ecocafe.pl/public_html/libs/Cube/Cache/File.php on line 108